Aktualności

Pełnomocnik Rządu – dyskusje zamiast rewolucji

- Uważam system wsparcia osób z niepełnosprawnością za sprawę tak delikatną, że bałbym się podejmować gwałtowne działania, wykonywać gwałtowne ruchy, gdyż jak państwo najlepiej wiedzą, łatwo jedną decyzją utrudnić funkcjonowanie osób z niepełnosprawnością – powiedział Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, Krzysztof Michałkiewicz, podczas pierwszego w obecnej kadencji posiedzenia sejmowej podkomisji ds. osób niepełnosprawnych, które odbyło się 10 marca br. Nie wszyscy obecni na posiedzeniu przedstawiciele środowiska podzielali ostrożność pełnomocnika.

Perspektywa rządzących jest często uwarunkowana zasobami finansowymi. Natomiast perspektywa reprezentujących osoby z niepełnosprawnością to perspektywa bronienia ich interesów i dbania o te osoby. Oczekują więc, że państwo będzie na tyle wydolne, by ich potrzeby jak najpełniej zaspokajać – mówił poseł Sławomir Piechota z Platformy Obywatelskiej. - Mam przekonanie, że pan Krzysztof Michałkiewicz, który jest przyjacielem środowiska osób z niepełnosprawnością, bo od lat jest w ich sprawy zaangażowany, potrafi udzielić maksymalnego wsparcia środowisku – dodał i jednocześnie zachęcił licznie zebranych na posiedzeniu parlamentarzystów i gości do dyskusji.

A dyskusja była wielowątkowa – poruszano niemal spektrum spraw dotyczących osób z niepełnosprawnością – od kwestii zatrudnienia i orzecznictwa po problemy tak szczegółowe jak szkolenie tłumaczy jęzka migowego. Posiedzenie było też dobrą okazją, aby swoje poglądy i plany zaprezentował minister Michałkiewicz.

Filozofia ostrożności

Wszystkie decyzje będą przemyślane, a zmiany dokładnie przedyskutowane i skonsultowane z państwem i na pewno będziemy spokojnie dostosowywać przepisy prawa i funkcjonowanie administracji rządowej do wsparcia środowiska osób z niepełnosprawnością tak, by wszystkie rozwiązania dostosowywać do zmieniających się okoliczności, potrzeb i priorytetów – tłumaczył minister Michałkiewicz.

Dyskusji, która jest dla ministra kluczowa, ma służyć Krajowa Rada Konsultacyjna ds. Osób Niepełnosprawnych.

- Uważam, że Rada Konsultacyjna powinna być w większym stopniu takim ciałem, które by reprezentowało środowisko osób z niepełnosprawnością i przekazywało informacje o ich potrzebach i oczekiwaniach oraz konsultowało z pełnomocnikiem sprawy dotyczące całego środowiska – powiedział minister, informując przy tym, że kadencja poprzedniego składu Rady skończyła się w ubiegłym roku. Krzysztof Michałkiewicz poinformował, że z przyczyn finansowych wydawanie nowych legitymacji dla osób z niepełnosprawnością będzie przesunięte na następny rok. Zaprezentował też dwa ważne projekty finansowane ze środków unijnych – jeden dotyczy ekonomii społecznej, a drugi przeglądu systemu orzecznictwa. Drugi projekt wzbudził na sali ogromne emocje, zwłaszcza wśród osób zajmujących się realizacją w Polsce zapisów Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.

Nie mamy systemu, chcemy ICF

- Nie zgadzam się z tym, że mamy w Polsce system i że tego systemu nie należy ruszać, gdyż my takiego systemu nie mamy i o tym mówiliśmy przez osiem lat poprzedniemu rządowi – stwierdziła dr Agnieszka Dudzińska ze stowarzyszenia Niegrzeczne Dzieci, była wiceprezes PFRON (w 2013 r.)  – o tym też mówili rodzice dzieci z niepełnosprawnością, z którymi pan minister spotkał się w lutym. Cały czas są ogromne niezaspokojone potrzeby. Liczymy, że w duchu Konwencji ONZ działania poszczególnych resortów zostaną połączone w jeden wspólny system, w którym osoby z niepełnosprawnością będą funkcjonować. Osoba z niepełnosprawnością nie dzieli się przecież na protezy, zatrudnienie, edukację i udogodnienia. Chcemy, żeby to wszystko było ujednolicone w jednym wspólnym systemie – podkreśliła dr Dudzińska.

Jej zdaniem kluczowa jest zmiana systemu orzekania o niepełnosprawności. Dla wielu działaczy społecznych i naukowców, zwłaszcza zajmujących się kwestią wdrażania zapisów Konwencji ONZ, jest on przestarzały i niewydolny.

- Dlaczego nie możemy od razu zabrać się do zmiany orzecznictwa, skoro jest źródłem wszystkich problemów i o cokolwiek się potkniemy, wracamy do tematu orzecznictwa. Oczekujemy orzecznictwa opartego o ICF – jest to temat przedyskutowany w poprzedniej kadencji. Orzecznictwo powinno się przekładać na konkretne wsparcie i być receptą – podkreślała dr Dudzińska, według której zastosowanie ICF może zmienić sposób patrzenia na kwestię osób z niepełnosprawnością. - Najpierw powinno się patrzeć na potencjał, a potem deficyty, które przełożą się na konkretne skwantyfikowane i wycenione wsparcie – tego bym oczekiwała jako rodzic dziecka z niepełnosprawnością.

Żenienie wody z ogniem

Pełnomocnik Rządu wykazał się w tej materii umiarem i daleko idącą ostrożnością.

- Chciałbym, żeby rozwiązania nie były narzucane, ale stały się wynikiem dyskusji ze środowiskiem osób z niepełnosprawnością. Każdy rząd obiecywał ujednolicenie orzecznictwa i żadnemu się to nie udało – mówił minister Michałkiewicz. - Mamy pięć systemów orzeczniczych. Czy trzeba je koniecznie ujednolicić? Nie jestem tego pewny. Zgadzam się natomiast z tym, że powinny one być równoległe, wzajemnie się uzupełniać, nie być sprzeczne - dodał. Zdaniem pełnomocnika problem polega na tym, że systemy orzekania powstawały do różnych celów i trudno połączyć je w jeden spójny system. – Trochę jest to jak żenienie wody z ogniem, skoro chcemy zrobić jeden system orzecznictwa dla wojska, policji, dzieci i dla ZUS. Jest to ambitne zadanie, ale moim zdaniem skazane na niepowodzenie, gdyż cel każdego orzecznictwa jest inny – podkreślił Krzysztof Michałkiewicz.

Głęboka reforma

Diametralnie inne stanowisko zajmuje dr Krzysztof Kurowski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, które na bieżąco monitoruje sytuację osób z niepełnosprawnością w Polsce.

- Najważniejsza jest zmiana paradygmatu tak, żebyśmy rozmawiali o prawach osób z niepełnosprawnością z perspektywy praw człowieka i odeszli od modelu opiekuńczego. To powinna być całościowa zmiana, której podstawą musi być głęboka reforma systemu orzecznictwa – mówił Krzysztof Kurowski -  Bez takiej reformy nie pójdziemy dalej. Wszelkie inne zmiany będą tylko kosmetyczne i szczątkowo poprawią sytuację niektórych osób z niepełnosprawnością. Nie będzie natomiast zmiany jakościowej – podkreślił i dodał, że według niego ujednolicenie systemu orzecznictwa w Polsce jest możliwe, choć niezwykle trudne.

Cały artykuł

Źródło: www.niepelnosprawni.pl/
Autor: Mateusz Różański

 

Wracaj
Kancelaria Prawna ONLEX